ARTYKUŁY
Mariawici w iłżeckiej parafii
8455
2010-11-25

W odpowiedzi na liczne pytania dotyczące historii mariawityzmu w parafii iłżeckiej, często sprzeczne ze sobą i pełne różnych dociekań wynikających z niewiedzy i różnych fantazji – przeczytaj!.

Mariawici w iłżeckiej parafii


Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. państwo polskie zaczęło swój samodzielny byt. Rozpoczął się długotrwały proces ustalania granic młodego państwa równocześnie i z nim usuwania różnorakich skutków zaborów oraz czteroletniej wojny. W tę trudną pracę dla przyszłości włączył się także Kościół katolicki. Duchowieństwo polskie uczestniczyło w tych wydarzeniach poprzez wypełnianie swego powołania w pracy religijnej i oświatowej, brało udział w zakładaniu szkół i parafii. Spod ręki księży wyszło wiele dzieł książkowych służących potem sprawie Kościoła i Polski przez wiele lat.1

Jednak dziedzictwo zaborów i pierwsza wojna światowa, która działaniami swoimi objęła ziemie polskie, spowodowały ogromne spustoszenia moralne narodu polskiego. Życie religijne na ziemiach polskich stanowiło niezwykłą mieszaninę, kiedy duch katolickiej nauki ścierał się ze starymi tradycjami socjalistycznymi, na ziemiach diecezji sandomierskiej z tradycjami religijnymi pojawiały się „(...) cienie marazmu i obojętności (...)”. Zauważalny był ogólny brak poszanowania prawa moralnego, zanik dobrych obyczajów i rozluźnienie widoczne nawet na tradycyjnie bardzo religijnej wsi. Wielu zaś ludzi przychylnych nauce Kościoła upatrywało źródeł tej akcji w działalności masonerii. Postępowała ciągle laicyzacja życia społecznego i postaw ludzi wierzących. Nasiliło się również znacznie głoszenie haseł socjalistycznych, które ze względu na bardzo trudną sytuację materialną ludności zyskiwały coraz więcej zwolenników. Widoczny był w tych hasłach z zapałem propagowany antyklerykalizm. To wszystko miało miejsce również w diecezji sandomierskiej i dekanacie iłżeckim.2

W cały ten kontekst wpisuje się także niezwykła aktywność innych związków wyznaniowych, sekt i odłamów chrześcijaństwa, co zostało odnotowane w sprawozdaniach z konferencji dekanalnych, kronikach parafialnych i dokumentach Kurii Sandomierskiej. Jednym z ważniejszych ruchów na terenie dekanatu iłżeckiego był mariawityzm, który od samego początku swojego powstania chciał być ruchem reformatorskim w łonie Kościoła rzymskokatolickiego. Nie ulega wątpliwości, że Kościół święty na przełomie XIX i XX wieku takiej reformy potrzebował. Zdawało sobie z tego sprawę duchowieństwo rzymskokatolickie. Co światlejsi i gorliwsi kapłani poszukiwali różnych sposobów i dróg dla podniesienia poziomu życia religijno-moralnego zarówno wśród duchowieństwa, jak i wiernych świeckich. Prekursorami w tej kwestii byli księża mariawici. Z inicjatywy i pod kierunkiem duchowym Feliksy Marii Franciszki Kozłowskiej zorganizowali się w „Związek Mariawitów Nieustającej Adoracji Ubłagania” 3 zwanych inaczej w dokumentach dekanatu iłżeckiego „kozłowitami” „mankietnikami”, „duchownymi zakonu mankietników”4 i byli zaliczani do kościoła starokatolickiego. Jednym z prekursorów tego bardzo szkodliwego dla Kościoła diecezjalnego ruchu był ks. Szokalski na początku wikariusz iłżecki, a później w dokumentach spotykany jako odłączony od Kościoła Katolickiego duchowny mariawicki. W Aktach Konsystorza Diecezji Sandomierskiej (pod datą 15 marca 1906 r.) odnajdujemy opis jego działalności jeszcze jako duchownego katolickiego, wikariusza iłżeckiego, który widząc potrzebę reformy duszpasterskiej Kościoła, chciał na własną rękę być jednym z pierwszych jego reformatorów.5 Jak wynika to z dokumentów, mariawityzm od samego początku swego istnienia był obecny na terenie dekanatu iłżeckiego i jako taki przetrwał wiele lat czyniąc, spustoszenia duchowe i moralne oraz zamęt w życiu wiernych poszczególnych parafii.
Aktywność nowego ruchu mariawickiego przejawiała się także w przysyłaniu na teren dekanatu iłżeckiego prasy i „wysłanników”, którzy badali nastawienie parafian wobec proboszcza, szukając podatnego gruntu dla rozwijania swojej inicjatywy.6 W 1908r. spotykamy w dokumentach kościelnych opis kilku drobnych incydentów, związanych z „mankietnikami” oraz większej inicjatywy 32 osób, w większości mieszkańców Iłży, którzy zebrawszy podpisy, chcieli założyć gminę lub parafię mariawicką, lecz szybkie przeciwdziałanie duszpasterskie proboszcza i nacisk poprzez parafian na poszczególnych inicjatorów zahamował, na jakiś czas całą sprawę.7 W związku z nasilającym się ruchem mariawickim w parafii dziekan prosił biskupa o dobrych wikariuszy, którzy z całą gorliwością podjęliby się trudnej pracy w środowisku, które zaczęło chłonąć przewrotną, ale nową i bardzo atrakcyjną myśl, która była wspierana także przez działających w owych czasach socjalistów.8


Aktywność wyżej już  wspomnianego duchownego mariawickiego Szokalskiego wyraziła się w inicjatywie otwarcia dla „kozłowitów” cmentarza grzebalnego, ponieważ jako heretycy nie mieli prawa być pochowani na cmentarzu katolickim. Dlatego też przedstawiając spis mariawitów w dekanacie iłżeckim, Szokalski żądał zwołania Rady Gminy i odpowiedniej uchwały pozwalającej na podjęcie w obliczu obowiązującego prawa państwowego tego przedsięwzięcia. Naczelnik Powiatu w 1908 r. zezwolił na to, a także na budowę kaplicy mariawickiej.9


Następne wzmianki jakie odnajdujemy w dokumentach dekanatu iłżeckiego pochodzą z 1917 r. Dziekan stwierdzał pewien marazm i oziębłość religijną w społeczności mariawickiej żyjącej na terenie jego parafii oraz pierwsze przypadki nawróceń w obrębie tej społeczności i większe zainteresowanie katolicyzmem. W jednej z rodzin rodzice byli mariawitami a dzieci już po osiągnięciu pełnoletniości przechodziły do Kościoła.10 Są jeszcze wzmianki z 1924 r. o bierzmowaniu dokonywanym w okolicach dekanatu iłżeckiego przez biskupa mariawickiego (nazwisko nieznane) i agitacji antykatolickiej. Wówczas dekanat iłżecki uchodził jako jeszcze „zarażony” z powodu zbyt małej możliwości bezpośredniego oddziaływania duszpaserskiego kapłanów w obrębie jednej parafii, nadmierne rozciągnięcie terytorialne powodowało trudność w komunikacji, co było zresztą jednym z problemów zaakcentowanym przez I Synod Diecezjalny.11 Mimo to w 1934 r. przy okazji wizytacji biskupiej opisywany jest mariawityzm jako „dogasający” i w liczbie nie większej niż 30 osób.12

 

 

 


1W. Urban, Kościół katolicki w Polsce w latach 1914-1918, w: Historia Kościoła w Polsce, red. B. Kumor, Z. Obertyński, t. 2, cz. 1, Poznań 1979, s. 742.
2S. Grelewski, Sekty religijne w Polsce współczesnej, Sandomierz 1937.

3E. Warchoł, Wiodąca rola Polski w dziele urzeczywistniania „Królestwa Bożego na ziemi”, KDR 11(2002)4, s. 471; „mariawici, wyznanie pol. wyodrębnione na przeł. XIX i XX w. z katolicyzmu. Jego założycielka F. Kozłowska (1862–1921) utworzyła 1887 w Płocku nieoficjalne zgromadzenie Sióstr Ubogich św. Klary; 1893 doznała objawienia, wskazującego na potrzebę odnowy moralnej ludzkości przez nieustającą adorację Przenajświętszego Sakramentu i wzywanie pomocy Matki Bożej; pod jego wpływem Kozłowska zał. Zgromadzenie Kapłanów Mariawitów, którego przełożonym wybrano księdza J. Kowalskiego. W 1904 Kongregacja Św. Oficjum nakazała rozwiązanie Zgromadzenia Kapłanów Mariawitów, a 1906 papież Pius X podtrzymał to orzeczenie oraz ekskomunikował Kozłowską i księdza Kowalskiego; wówczas mariawici utworzyli Kościół niezależny od Stolicy Apostolskiej; 1909–10 trzej księża mariawiccy otrzymali sakrę biskupią od biskupów Kościoła Starokatolickiego w Holandii, a Kościół Mariawitów przyjęto do Unii Kościołów Starokatol. (zawieszony 1924). Wprowadzone przez bpa (który ogłosił się arcybiskupem) Kowalskiego po śmierci Kozłowskiej (1921) innowacje, zwł. zniesienie celibatu i wprowadzenie kapłaństwa kobiet, spowodowały 1935 rozłam mariawitów na: Starokatolicki Kościół Mariawitów i Kościół Katolicki Mariawitów Kościołem Katolickim Mariawitów kierował arcybp Kowalski (zginął 1942 w obozie koncentracyjnym w Dachau); liczy on obecnie ok. 2,9 tys. wiernych, ma ośr. W Felicjanowie k. Płocka, a duchowieństwo w większości stanowią kobiety. Starokatolicki Kościół Maria-witów z siedzibą w Płocku skupia ok. 26 tys. wiernych; jest czł. Pol. Rady Ekumenicznej i Świat. Rady Kościo-łów; jego podstawę doktrynalną stanowią Pismo Święte, dogmaty ustanowione do rozłamu chrześcijaństwa 1054, tradycja Kościoła Powszechnego określona na pierwszych 7 soborach oraz objawienia Kozłowskiej. Nazwa pochodzi od łac. Mariae vitam (imitans) [„Marii życie (naśladujący)”] cyt. za: Powszechna Encyklopedia Multimedialna PWN, Polska. Kościoły i związki wyznaniowe, Warszawa 2005.
4AKDS, Akta parafii Iłża, list dziekana do Kurii z 15 III 1906, w sprawie mankietników.
5Tamże, - o działalności księdza Szokalskiego, głównie wśród III Zakonu, który szerzył „kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy a także ogólną niechęć do księży których nazwał „złym” i agitując wśród parafian aby do żadnych bractw różańcowych się nie wpisywali (…) aby mieć kontrolę potworzył kółka. Oto jeden z kapłanów zaprowadził żywy Różaniec były, więc kółka po 15 osób. Ks. Szokalski różaniec zniósł, kółka tylko pozostawił zalecił tylko, aby w miejsce różańca adorowali Pana Jezusa klęcząc raz na miesiąc po dwie osoby po godzinie. Kółek tych przez cały czas pobytu w Iłży stworzył kilkadziesiąt mężczyzn kobiet młodzieży męskiej i żeńskie i dzieci. Na czele każdego kółka był starszy brat a kobiety starszą siostrę. Do tych starszych w wigilię dnia adoracji schodzili się co wieczór do starszego brata i siostry i czytali ćwiczenia Ignacego, odmawiali część różańca śpiewali litanię do Serca Pana Jezusa lub jakąś pieśń religijną. Do komunii Św. za pokutę nakazywał ludziom po 5, 6 razy przystępować, całymi dniami siedział w konfesjonale (...) bo uczył nie pracował (…) poza kościołem miał zelatorów, którzy namawiali i zapisywali do adoracji chodzili nawet do innych parafii, mieli skłonność do [głoszenia] kazań, udzielać objaśnień, jeden nawet spowiedzi słuchał, pozwalali chodzić na wesela członkom, pili wódkę (…) po wyjeździe ks. Szokalskiego byli czynni ale od rekolekcji ustali. Zelatorzy mieli pozwolenie bez względu gdzie (…) spowiadać się będą, by przystępowali do komunii świętej po kilka razy (…) główny cel ks. Szokalskiego. Szerzyć adorację (…) zapisywał nawet dzieci 5 – 6 lat. Księża wszyscy źli, szlachta masoni, gazet nie czytać żadnych. Nauki wszystkie nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy i adorować Serce Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie (...) nie we wszystkim tym co zrobił ks. Szokalski w Iłży widzi zło i niebezpieczeństwo dla Kościoła lud wierzy jak wierzył praktyki te wykonuje w dobrej wierze i według myśli Kocioła. A nie rozumie nauki jeśli ta błędna i o odstępstwie od Kocioła nie myśli wcale nie okazuje uporu czy fanatyzmu. (Leon XIII w enclyklice Adorację zalecił a bp. Sotkiewicz wydał rozporządzenie nakazujące otwieranie Kościoła na adoracje) [przecież] Obraz MBNP Kościół uznał za cudowny i są kościoły po tym tytułem i oficjum (czytając tę relację odnosi się wrażenie, że generalnie dziekan nie ma nic przeciw tej działalności, relacjonuje jedynie dokładnie działalność ks. Szokalskiego – przyp. Aut.). Ale ks. Szokalski zabronił zapisywać się do adoracji starszym a może tylko młodzież. I zabronione jest wtrącać się (innym księżom do tego co robi – przyp. Aut.) (…) ma pozór jakiejś władzy (dyspensowanie się od wódki, postu weselnego) (…) konflikt o medaliki z kapłanami dekanatu, którzy je zabierają i zabraniają kapłanom adoracji w kościołach obrazów Matki Bożej i prześcigają się w tej nienawiści bo widzą herezję stąd zamęt i zgorszenie (…) przy okazji odpustów kapłani uważają, że medaliki te wymyśliła Kozłowska i to wszystko jej inicjatywa (…) a kapłani chwalą się że 3 garści medalików już odebrali (…) obecnie w takim momencie nie wiadomo czego się trzymać (…) (tak więc dziekan iłżecki piszący te słowa generalnie jest za, ale to władza diecezjalna powinna coś zdecydować w tej kwestii i rozstrzygnąć – uwaga aut.).
6Tamże, r. 1907.
7Tamże, ks. Antoni Krawczyński opisuje tę sprawę w następujący sposób: po kazaniu i zachęcie by parafianie unikali tych co podpisali listę „kowal dom sprzedał i się wyprowadził bo ludzie zamówioną pracę od niego odbierali. Drugi wyrzekł się błędu i przyznał do winy i błagał by ogłosić z ambony, że jest katolikiem. Prowodyr zgłupiał bo zarząd gminy nie pozwolił mu łaźni na jeziorze utrzymywać, która go utrzymywał a żona z nim już od tego momentu nie mieszka. Po jakimś czasie załamał się i prosił o przebaczenie (…) Rożek Adam roznosił gazety mariawickie i namawiał chłopów związali go i zawieźli do powiatu twierdząc, że do buntu przeciw rządowi namawia a udaje mariawitę. A gdy im nie uwierzono stwierdzili, że cała wieś może przysiąc (Grabowiec), wtedy go zamknięto w więzieniu (…) jeszcze kilka osób trwa ale jako proboszcz głównie proszę parafian o modlitwę” cyt. za: Akta Konsystorza Diecezji Sandomierskiej Kościoła parafialnego w Iłży 1857-1983 (rękopis).
8.Tamże, rok 1907.
9.Tamże, rok 1908.
10.Tamże, rok 1917.
11.AP Ciepielów, Kronika parafialna 27 IX 1924 i Protokół 19 września 1924 (rękopis) prob. parafii Wierzbnik; jako dowód zasadności argumentu terytorialnego w rozszerzaniu się mariawityzmu służyć może epizod opisywany przez proboszcza Ciepielowa: „W Tymienicy chcieli mieć ludzie księdza na stałe (…) znalazły się wśród parafian jednostki, które sprowadziły do Tymienicy duchownego mariawickiego Szokalskiego byłego księdza wikarego z Iłży (…) ks. Długosz żeby nie dopuścić do zagnieżdżenia się mariawityzmu w Tymienicy polecił księdzu wikaremu, w porozumieniu z władzą duchowną, pojechać do Tymienicy i osiedlić się tam na stałe. Na skutek tego Szokalski opuścił Tymienicę (…)”.
12.AKDS, Akta parafii w Iłży z 1934.

 

ks. dr Zdzisław Kałuziński
powrót
ilza
Ogłoszenia
Sprzedam alufelgi 17 cali
Witam, sprzedam 4 szt. alufelgi 17‘ (opony R17/225/45) - 5 śrub - założone były przy VW Golf 4 (pasują do Passata, Audi) Alufelgi są proste, nie mają bicia, z oponami - dwie opony jeszcze posłużą jeden sezon cena 430zl Cena do uzgodnienia.
Tomek, Iłża
Tel.: 509-139-815
sprzedam mieszkanie
Sprzedam mieszkanie Sprzedam mieszkanie 40 m2 na os. Zuchowiec, duża kawalerka z balkonem, przedzielona na dwa pokoje, duża kuchnia. Mieszkanie po remoncie. Tel.505-476-156
Ilza, os.Zuchowiec
Tel.: 505476156
Wynajme Lokal
Wynajmę cały lokal po salonie fryzjersko kosmetycznym w Iłży na ul. Partyzantów 27, odnowiony po odbiorze sanepidu
Iłża, Partyzantów
Tel.: 723312399
Przyjmę na staż
Przyjmę na staż do sklepu Spożywczo-Przemysłowego w Iłży. Więcej informacji: tel. 783991912
Iłża
Tel.: 783991912
sprzedam lub wynajmę
SPRZEDAM LUB WYNAJMĘ MIESZKANIE W BLOKU W MIEJSCOWOŚCI PAKOSŁAW 2 POKOJE,KUCHNIA,ŁAZIENKA,PIWNICA, BUDYNEK GOSPODARCZY, DZIAŁKA, WIĘCEJ INFORMACJI POD PODANYM NUMEREM TEL.CENA DO UZGODNIENIA
Irena, Pakoslaw
E-mail.: 602817487
Poszukuję do wynajęcia
Witam poszukuję (kawalerki, lub mieszkania 2 pokoje) do wynajęcia. Jeżeli macie takie gniazdko lub wiecie kto może mieć proszę o kontakt.
Daria, Iłża
Tel.: 516927589
Sprzedam mieszkanie
Sprzedam mieszkanie 40 m2 na os. Zuchowiec, duża kawalerka z balkonem, duża kuchnia. Tel. 698680086
Robert Kumanowski, Iłża
Tel.: 698680086
Lokale na biura/gabinety
W nieruchomości trwa obecnie remont - istnieje możliwość dostosowania lokali pod indywidualne wymagania. Lokalizacja w Iłży (wysoki parter) pomiędzy osiedlami Staszica i Zuchowiec.
Piotr, Iłża, Jakubowskiego 2
Tel.: 505236180
E-mail.: fansoad@op.pl
Prace zaliczeniowe
Kończysz studia? Nie masz czasu/ochoty napisać pracy? Najwyższej jakości prace zaliczeniowe (semestralne, licencjackie, magisterskie i inne), pisane przez doświadczonego publicystę i bloggera.
Kraków, Owocowa
Tel.: 512675464
E-mail.: pracezaliczeniowe@spoko.pl
STAŻ
Przyjmę na staż oferta dla mężczyzny z obsługa komputera i ogólna wiedzą na temat budowy samochodów lub mężczyzny z uprawnieniami na wózek widłowy
Konrad, Iłża, Partyzantów 29
E-mail.: 601612271
Wszystkich on-line: 3
Gości: 3

Najwięcej on-line było 2018-06-10:
0 użytkowników i 222 gości
COPYRIGHT © 2013
All rights reserved by Polish regislation

Projekt i wykonanie H15.pl - Paweł Jadczak
Dołącz do nas
W związku ze zmianą prawną odnośnie przechowywania wrażliwych danych osobowych zmieniliśmy dział "Polityka Prywatności", zapraszamy do zapoznania się z działem.