ARTYKUŁY
Z ziemi Iłżeckiej do Auschwitz.
2164
2017-05-26

Jednymi z pierwszych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu byli mieszkańcy Ziemi Iłżeckiej. Pamięć o poniżej wymienionych oraz innych ofiarach okupacji w świadomości naszej społeczności powoli zanika. Dziś przypominamy historię trzech ofiar: Stanisława Kępińskiego i Stanisława Moskala z Błazin oraz Bronisława Giermasińskiego z Seredzic.

Z ziemi Iłżeckiej do Auschwitz. Z ziemi Iłżeckiej do Auschwitz. Z ziemi Iłżeckiej do Auschwitz.


Wszyscy trzej zostali przywiezieni do KL Auschwitz 23 maja 1941 roku w grupie 216 mężczyzn z więzienia w Radomiu. W tym czasie mało, kto kojarzył Auschwitz z małym miasteczkiem Oświęcim a co dopiero z obozem zagłady.

Obóz w Oświęcimiu powstał 27 kwietnia 1940 r., początkowo był przeznaczony głównie do przetrzymywania polskich inteligentów oraz Polaków walczących z okupantem. Jego powstanie związane było z narastającym polskim ruchem oporu, który był zwalczany przez hitlerowców bezwzględnym terrorem, co szybko doprowadziło do przepełnienia istniejących więzień. Osadzono w nim wielu młodych ludzi, którzy próbowali przyłączyć się do ruchu oporu lub nielegalnie przekroczyć granicę w celu przyłączenia się do armii polskiej. Następnie kierowano tu także pospolitych niemieckich przestępców kryminalnych, radzieckich jeńców wojennych, księży, Żydów, tzw. elementy antyspołeczne


Do tego obozu w dniu 23 maja 1941 r. trafili mieszkańcy naszej gminy m.in. dwudziestoletni Stanisław Kępiński, który został w obozie oznaczony numerem więźniarskim 15981.
Do dziś z jego najbliższej rodziny, żyje jedynie siostra Janina, którą odwiedziłem 19 maja 2017 r. i podarowałem jej kopię zdjęcia obozowego otrzymaną z Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.
Gdy po 76 latach siostra zobaczyła zdjęcie brata, zaczęły się wspomnienia:

Tak to on, Stacho. Mój Boże, ale tu chudy, on nie był taki chudy. Ładny chłopak był jak go aresztowali, ale wiadomo, w obozie był i go tak. Pisał nawet listy z obozu do rodziców i w jednym napisał: „Kochani Rodzice! Wasze ostrzeżenia gorzko się sprawdziły”. Chodził po lesie, zbierał broń. Kiedyś przyszedł z czymś do stodoły a ojciec z matką mówili „…Stachu uspokój się, musisz tak latać, zobacz inne chłopaki są spokojne a ty chodzisz i szukasz. Po co ci to? Jeszcze nas aresztują żandarmy albo zabiją. Zobaczysz narobisz problemu.” Wtedy poszedł za stodołę i z łubinu wyciągnął trzy karabiny, co znalazł na Piaskowej Górce w lesie. Ale nadal chodził. Któregoś dnia przyjechały żandarmy i o niego pytali gdzie jest, ale matka mówiła, że nie wie i dawno go nie było. Ktoś pewnie doniósł na niego. Od tego czasu w domu nie sypiał tylko u znajomych gdzieś na Kotlarce. Miał znajomych w granatowej policji, bo to byli przedwojenni policjanci i mówili mu, że teraz przycichło i nie wiadomo, kiedy znowu przyjadą, i żeby uważał. Ale on cwaniak był, młody. O patrz, jaki ładny, ten z papierosem na zdjęciu (na pasie Stanisława Kępińskiego widoczna kabura z pistoletem Browning). W maju to było, sadziliśmy ziemniaki i matka powiedziała Stachu idź po ziemniaki, bo braknie, Stacho poszedł a tam już granatowe policjanty i żandarmy. Zawołali nas, Stacha zabrali do Iłży na żandarmerię, tam koło ośrodka zdrowia. Tam go potrzymali i potem wywieźli do Radomia i na końcu do Oświecimia.


Pomimo młodego wieku i dobrego stanu zdrowia przed aresztowaniem, warunki życia w obozie okazały się wyniszczające. Stanisław już we wrześniu 1941 r. trafił do obozowego szpitala, do którego powrócił w grudniu tego samego roku. Zginął w KL Auschwitz 17 lutego 1942 roku. W akcie zgonu wystawionym przez obozowy urząd stanu cywilnego w KL Auschwitz; w rubryce „Todesursache” (przyczyna zgonu) wpisano: „Herzklappenfehler”, czyli niedomykalność zastawek serca, ale jak wiadomo z powojennych relacji więźniów, którzy byli zatrudnieni przy redagowaniu tych aktów zgonu, że podawane w nich przyczyny śmierci więźniów nie miały nic wspólnego z prawdą.

W marcu 1942 r. rodzina Kępińskich z Błazin otrzymała list informujący o śmierci Stanisława oraz propozycję otrzymania za odpłatnością kilkudziesięciu marek niemieckich jego prochów. Jak wspomina jego siostra Janina, kwota ta w owym czasie była dla rodziny astronomiczna – Nie było co jeść! Wszystko trzeba było oddać Niemcom na kontyngent. Jedliśmy tylko ziemniaki z solą i kaszę jaglaną z mlekiem. Czasem jajko. Nie jadło się mięsa tak jak teraz a o wędlinie to nawet nie ma, co mówić. Była straszna bieda i z czego mieliśmy zapłacić jak to było bardzo dużo pieniędzy.
Wraz ze Stanisławem Kępińskim do obozu trafili również Bronisław Giermaziński – nauczyciel z Seredzic oraz Stanisław Moskal – rolnik z Błazin.

Bronisław Giermaziński urodził się 22 lutego 1908 roku w Seredzicach a z zawodu był nauczycielem. W obozie Auschwitz został mu nadany numer więźniarski 15792. Zginął 3 lutego 1942 r.

Stanisław Moskal urodził się 4 marca 1900 roku w Błazinach, był rolnikiem i wraz z żoną gospodarował na niewielki areale rolnym. W obozie oznaczony numerem więźniarskim 15844. Według aktu zgonu, zginął w KL Auschwitz, 13 listopada 1941 roku.
Aresztowanie oraz osadzenie Stanisława Moskala było dla rodzinny wielką tragedią, gdyż cały trud prowadzenia gospodarstwa oraz utrzymania rodziny spadł na barki żony i małych dzieci.

 

Serdeczne podziękowania kieruję do Pana dr Wojciech Płosy Kierownika Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu za pomoc i udostepnienie materiałów archiwalnych.

W celu uzupełnienia informacji proszę o kontakt rodziny Bronisława Giermazińskiego oraz Stanisława Moskala.

Fotografie:
1) fotografia obozowa Stanisława Kępińskiego
2) fotografia Stanisława Kępińskiego z albumu rodzinnego Janiny Pałki
3) Akt zgonu Stanisława Kępińskiego przez obozowy urząd stanu cywilnego w KL Auschwitz.

Tomasz Skiba
powrót
ilza
Ogłoszenia
Sprzedam alufelgi 17 cali
Witam, sprzedam 4 szt. alufelgi 17‘ (opony R17/225/45) - 5 śrub - założone były przy VW Golf 4 (pasują do Passata, Audi) Alufelgi są proste, nie mają bicia, z oponami - dwie opony jeszcze posłużą jeden sezon cena 430zl Cena do uzgodnienia.
Tomek, Iłża
Tel.: 509-139-815
sprzedam mieszkanie
Sprzedam mieszkanie Sprzedam mieszkanie 40 m2 na os. Zuchowiec, duża kawalerka z balkonem, przedzielona na dwa pokoje, duża kuchnia. Mieszkanie po remoncie. Tel.505-476-156
Ilza, os.Zuchowiec
Tel.: 505476156
Wynajme Lokal
Wynajmę cały lokal po salonie fryzjersko kosmetycznym w Iłży na ul. Partyzantów 27, odnowiony po odbiorze sanepidu
Iłża, Partyzantów
Tel.: 723312399
Przyjmę na staż
Przyjmę na staż do sklepu Spożywczo-Przemysłowego w Iłży. Więcej informacji: tel. 783991912
Iłża
Tel.: 783991912
sprzedam lub wynajmę
SPRZEDAM LUB WYNAJMĘ MIESZKANIE W BLOKU W MIEJSCOWOŚCI PAKOSŁAW 2 POKOJE,KUCHNIA,ŁAZIENKA,PIWNICA, BUDYNEK GOSPODARCZY, DZIAŁKA, WIĘCEJ INFORMACJI POD PODANYM NUMEREM TEL.CENA DO UZGODNIENIA
Irena, Pakoslaw
E-mail.: 602817487
Poszukuję do wynajęcia
Witam poszukuję (kawalerki, lub mieszkania 2 pokoje) do wynajęcia. Jeżeli macie takie gniazdko lub wiecie kto może mieć proszę o kontakt.
Daria, Iłża
Tel.: 516927589
Sprzedam mieszkanie
Sprzedam mieszkanie 40 m2 na os. Zuchowiec, duża kawalerka z balkonem, duża kuchnia. Tel. 698680086
Robert Kumanowski, Iłża
Tel.: 698680086
Lokale na biura/gabinety
W nieruchomości trwa obecnie remont - istnieje możliwość dostosowania lokali pod indywidualne wymagania. Lokalizacja w Iłży (wysoki parter) pomiędzy osiedlami Staszica i Zuchowiec.
Piotr, Iłża, Jakubowskiego 2
Tel.: 505236180
E-mail.: fansoad@op.pl
Prace zaliczeniowe
Kończysz studia? Nie masz czasu/ochoty napisać pracy? Najwyższej jakości prace zaliczeniowe (semestralne, licencjackie, magisterskie i inne), pisane przez doświadczonego publicystę i bloggera.
Kraków, Owocowa
Tel.: 512675464
E-mail.: pracezaliczeniowe@spoko.pl
STAŻ
Przyjmę na staż oferta dla mężczyzny z obsługa komputera i ogólna wiedzą na temat budowy samochodów lub mężczyzny z uprawnieniami na wózek widłowy
Konrad, Iłża, Partyzantów 29
E-mail.: 601612271
Wszystkich on-line: 4
Gości: 4

Najwięcej on-line było 2017-08-19:
0 użytkowników i 196 gości
COPYRIGHT © 2013
All rights reserved by Polish regislation

Projekt i wykonanie H15.pl - Paweł Jadczak
Dołącz do nas
Sponsor serwisu - Sklep Woda Staropolska